stycznia 04, 2018

MOTYWACJA W ODCHUDZANIU- 5 wskazówek by jej nie stracić

Podjęłaś decyzję, że chcesz zrzucić kilka kilo. Zaczęłaś zdrowo jadać, wieczorów nie spędzasz już na kanapie przed telewizorem, starasz się być bardziej aktywna. Widzisz pierwsze efekty, nawet mieścisz się w swoje ulubione stare spodnie. Ale nagle pomimo tych zmian Twoja motywacja słabnie… Ktoś poczęstuje Cię w pracy czekoladką albo mąż narzeka, że chce schabowego. Myślisz „a co będę się męczyć”, „kilogram w dół to kiepski efekt”. Chcę Cię uspokoić, że takie sytuacje, momenty zwątpienia zdarzają się. Dlatego postanowiłam pokazać Ci jak sobie z nimi poradzić.

1. Pomyśl jaki jest Twój cel
Pomyśl sobie dlaczego podjęłaś się tego wyzwania. Z pewnością dlatego, że chciałaś poczuć się lepiej w swojej skórze. Poczuć się pewniejsza siebie, mieć więcej energii do pracy. Chciałaś zadbać o swoje zdrowie, bo przecież ono jest w życiu najważniejsze. Nie muszę Cię przekonywać, że zdrowie jest kluczem do szczęśliwego życia. Być może dlatego aby kupić sobie wymarzoną sukienkę, albo czuć się super w nowym bikini na plaży. Sama wiesz doskonale co Tobą kierowało gdy zaczynałaś. Zapisz to, wydrukuj sobie zdjęcie tej super sukienki, sprawdź jak poprawiły się Twoje wyniki badań. A w takich chwilach zwątpienia wróć do wyznaczonych sobie celów.

2. Dobrze zaplanuj swoją nową dietę
Najważniejszą zasadą w odchudzaniu jest dobrze dopasowana dieta. Indywidualnie dopasowany plan żywieniowy to klucz do sukcesu. Dieta tak jak sukienka ma być skrojona na miarę. Musi zostać dobrana do Twojego zapotrzebowania, stanu zdrowia, poziomu aktywności fizycznej, ale także preferencji smakowych. To nie ma być chwilowy wybryk tylko stała zmiana. Dieta to nie głodówka! Dieta to sposób żywienia. W przeciwnym razie szybko się zniechęcisz. Na samej wodzie, sałacie, zupie kapuścianej, bez tłuszczu, bez źródeł węglowodanów długo nie wytrzymasz. Waga może chwilowo spadnie, ale po powrocie do starych przyzwyczajeń utracone kilogramy wrócą z nawiązką, zwolni Twój metabolizm, będziesz zła i rozdrażniona. Dlatego jeśli podejmujesz wyzwanie zadbaj o zdrową dietę najlepiej z pomocą dietetyka.

3. Dbaj o siebie
Znajdź czas dla siebie, bądź dla siebie dobra. Umów się na plotki z przyjaciółką, poczytaj ulubioną książkę, zrób maseczkę, weź ciepłą kąpiel, wybierz się do kina, kosmetyczki albo na zakupy. Zrób coś co sprawia Ci przyjemność. Odpocznij. Dobrze się wysypiaj. Uśmiechaj się! Oprócz właściwej diety te elementy są bardzo ważne. Gdy będziesz w dobrej kondycji nowe wyzwanie nie będzie dla Ciebie trudnością. Staraj się codziennie znaleźć chociaż 10 minut tylko dla siebie.

4. Znajdź kogoś chętnego do wyzwania
Poszukaj towarzyszki do wyzwania. Będziecie się nawzajem motywować do działania. Gdy jedną z Was dopadnie kryzys, druga z pewnością pomoże, wyciągnie na długi spacer (połączony z ploteczkami), trening lub po prostu podniesie na duchu. Jeśli nie masz nikogo w bliskim otoczeniu poszukaj kogoś w sieci. Możesz prowadzić portal społecznościowy, wrzucać na niego zdjęcia swoich posiłków. Być może sama szukając motywacji staniesz się nią dla kogoś innego.

5. Nie martw się potknięciami
A co jeśli zdarzą się potknięcia? Jesteś trakcie dążenia do wymarzonej sylwetki w Twoje ręce wpada pudełeczko czekoladek, ciasteczek itp. Zjadłaś kilka i dręczą Cię wyrzuty sumienia myślisz sobie „cały mój trud poszedł na marne rzucam tą dietę!”. Najgorsze co możesz zrobić to tak pomyśleć, zrezygnować i wrócić do dawnych nawyków. Idź na długi spacer, trening, nie zadręczaj się wyrzutami sumienia. Bez potknięć nie ma rozwoju! Następnym razem będziesz silniejsza.

Bardzo się cieszę, że przeczytałaś moje wskazówki. Mam nadzieję, że jesteś już spokojniejsza i wiesz co robić gdy dopadnie Cię moment zwątpienia. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę osiągnięcia wymarzonego celu!